Jest coś takiego w literackich portretach przyszłości, że nieważne, jak daleko prognozują, zawsze są komentarzem do współczesności. I rzadko napawają optymizmem. „Hel 3” – nowa powieść Jarosława Grzędowicza – to wręcz jeden wielki katalog współczesnych strachów: przed terroryzmem, przed triumfem wirtualnej rzeczywistości i rozpadem więzi międzyludzkich, przed zakazem spożywania kiszonych ogórków, do wyboru, do koloru. Czy mówi coś, czego jeszcze nie wiemy? Nie. Czy mimo to warto ją przeczytać? Jak najbardziej. Wiecie, czasem po prostu dobrze poznać czyjąś katastroficzną wizję jutra, choćby po to, żeby się z nią nie zgodzić.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jarosław Grzędowicz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jarosław Grzędowicz. Pokaż wszystkie posty
